MOJE OPOWIADANIE DEMO
Włącz tą piosenke i zacznij czytać youtube.com/watch?v=a_Am4cHMBKM
- Tato nie !!
Krzyknął ostatnie słowa i więcej go już nie zobaczył...
Było popołudnie, około godziny 15, lato. Wrócił do domu, rzucając plecak obok biurka. Podszedł do okna, spojrzał na ulice ostatni raz i oparł się o ściane po której następnie się zsunął. Usiadł na podłodze skulony i zalał sie własnymi łzami.
- Tato dlaczego musiałeś odejść ?
Spojrzał w przestrzeń po czym ponownie jego niebieskie oczy zapełniły się łzami. Nagle do pokoju weszła jego przyjaciółka Paula.
- Kacper tak mi przykro ! Nie wiem jak moge Ci pomóc ale zrobie wszystko.
- Zabierz mnie stąd ! Nie chce tutaj więcej być, mam wszystkiego dość ! Mój świat sie zawalił !
Krzyczał przez łzy, gdy koleżanka próbowała go uspokoić.
...
Tydzień później spakował wszystkie swoje rzeczy i pojechał na lotnisko.
- Zaraz wsiadam w samolot i lece do Ciebie, do zobaczenia za 3 godziny ciociu.
Rozłączył sie i schował komórke do kieszeni. Oddał swój bagaż i wsiadł do samolotu.
Odrazu zasnął, gdyż nie spał od wielu nocy, a to wszystko go przerastało. Śnił mu się wypadek taty.
Znowu widział pędzący samochód, swojego ojca, słyszał swój krzyk, wypowiedziane słowa. Wszystkie wspomnienia przebiegły mu przez myśli gdy ktoś go szturchnął w ręke.
- Ej mały wstawaj, wylądowaliśmy. Chyba nie chcesz żeby Cie tutaj zamkneli.
- A tak już...
Odpiął pas i poszedł odebrać swoje rzeczy.
Na lotnisku czekała na niego ciocia Emma.
- Hej ciociu !
- Hej Kacperku ! Jak lot ? Wszystko dobrze ? Stęskniliśmy sie za Tobą.
Ciocia zawsze była uśmiechnięta, jakby kompletnie nie przejmowała sie problemami, zawsze miała na wszystko dobrą rade i wszystkim niosła pomoc.
- Lot nawet nawet, a tak na prawde to nie wiem bo odrazu zasnołem ale ciesze sie, że w końcu jestem i moge zacząć życie od nowa. Nie moge sie doczekać spotkania z...
- Dobrze dobrze ! Nie ekscytuj sie tak. Witamy w Telford. Mam nadzieje, że szybko się tu odnajdziesz.
Po krótkiej rozmowie, przywitaniu i uściskach pojechali do domu ciociu Emmy, aby móc sie rozpakować i zacząć nowe życie.
Kacper całą droge był smutny, nie mógł zapomnieć o tym co sie wydarzyło jednak głęboko w sercu czuł, że nadchodzą wielkie zmiany na, które tak długo czekał.
- Jesteśmy.
Odparła z uśmiechem ciocia parkując pod domem.
- Idź się rozpakuj i przejdź po domu zobaczyć gdzie co jest, a ja przygotuje obiad.
- Dobrze, zaraz wróce.
Chłopak szybko poszedł do swojego pokoju. Odrazu się rozpakował i otworzył okno aby zerknąć chociaż troche na okolice, którą widział pierwszy raz. Przed sobą ujrzał niewielki biały dom, a w jego oknie dziewczyne o zgrabnej sylwetce, brązowych włosach i czekoladowych oczach, która tańczyła ze słuchawkami na uszach i cudnym uśmiechem na twarzy.
- Musze ją poznać.
Powiedział sam do siebie lekko sie uśmiechając. Nagle ocknął sie, że na dole czeka ciocia z obiadem więc szybko zbiegł po schodach o mało co nie wpadając w ściane jak to zwykle robił gdy gdzieś się śpieszył.
Usiadł do stołu uśmiechając sie do cioci.
- Smacznego.
- Smacznego.
- Ciociu czy po obiedzie moge pójść na spacer po okolicy ?
- Bardzo prosze, może kogoś poznasz, a w razie czego będe pod telefonem bo musze pojechać na zakupy. Pa miłego dnia !
Powiedziała i wyszła zamykając za sobą drzwi.
"Oj na pewno..." - Powiedział sam do siebie w myślach, uśmiechając sie pod nosem.
Spojrzał na swój talerz i rozejrzał sie dookoła.
- Rany, nie jestem głodny... Sam gdzie jesteś ?!
I w tej chwili do kuchni wbiegł niewielki pies.
- Jesteś głodny ?
Pies pokiwał głową co było dziwne bo z reguły zwierzęta nie rozumieją mowy ludzkiej.
- Smacznego.
Odparł chłopak stawiając talerz na podłodze, następnie udając sie w strone wyjścia.
Szybko wyszedł z domu, zamykając drzwi na klucz.
Ciągle patrzył się w strone domu nieznajomej dziewczyny ale mimo najszczerszych chęci nie mógł jej dojrzeć.
Nagle wpadł na kogoś i upadł na ziemie.
- Przepraszam ja nie...
Uniósł swój wzrok i zobaczył piękną dziewczyne, której wcześniej przyglądał sie przez okno.
- Ja nie..... Ja nie chciałem !
Zebrał szybko myśli, gdyż nie potrafił nic powiedzieć kiedy spojrzał w jej czekoladowe oczy.
- Bardzo Cie przepraszam.
Podał jej ręke aby pomóc jej wstać.
- Nic się nie stało na prawde
Dziewczyna uśmiechneła sie do niego i wstała z chodnika.
- Jestem Kacper.
- A ja Klaudia ale wszyscy mówią na mnie Kala.
- Bardzo lubie to imie.
- Przestań i tak wiem że jest ochydne
- Wcale nie jest, tylko Ci sie tak wydaje
Mimo miłej pogawędki nagle ocknął sie że dalej trzyma ją za ręke ale nie chciał jej puścić bo była wyjątkowa delikatna.
- Widze, że bardzo lubisz moją dłoń.
Klaudia zaśmiała sie, a on strzelił buraka i puścił ją.
- Przepraszam po prostu zamyśliłem sie...
- O czym tak myślałeś ?
Zapytała zaciekawiona.
- Ja..... właściwie to o niczym, a wiesz wydaje mi sie, że Cie gdzieś wcześniej widziałem. Nie jesteś może jakąś sławną tancerką lub kimś takim ?
Uniósł prawą brew do góry na co ona ponownie sie zaśmiała.
- Nie rób tak to mnie rozśmiesza !
- Widzisz już mam na Ciebie sposób
Puścił jej oczko
- I nie, nie jestem, a czemu pytasz ?
- Może głupio sie przyznać ale widziałem jak tańczysz i jesteś na prawde dobra.
- Nie jestem, tańcze tylko dla siebie i to wtedy gdy jestem sama w domu. A właśnie ! Nie widziałam Cie tu wcześniej skąd jesteś ?
- Jestem z Brantford, przyleciałem tutaj do cioci zamieszkać, bo mój tata zginął niedawno w wypadku, a mama mieszka w innym mieście i musi opiekować sie babcią.
Lekko spuścił głowe w dół i posmutniał.
- Oj bardzo mi przykro
Dziewczyna zrobiła krok do przodu i przytuliła go. Chłopak nagle poczuł przyjemne ciepło i chciał żeby ta chwila trwała jak najdłużej.
- Nie szkodzi. Jestem tu nowy i nie chce sie narzucać ale...
- Pewnie chcesz żeby pokazać Ci okolice prawda ?
Odparła z uśmiechem.
- Skąd wiedziałaś ?
- Wyczytałam to w twoich oczach.
- Łał. Sprytna jesteś.
- Okej nie ma co idziemy bo jest co oglądać !
Złapał ją pod ręke i ruszyli równym krokiem w strone centrum...
Koniec części pierwszej
Ohohohoh , Kaacieek ! alee noota : D jak napiszesz kolejną to mnie powiadom : D
OdpowiedzUsuńPiekne ! I ty jesteś kiepski w pisaniu opowiadan ?!
OdpowiedzUsuńJa chcę więcej ! Now
CUDO ! <3
OdpowiedzUsuńŚwietne ! Nie mogłam oderwać oczu ; D Czekam na następną część. Jesteś niezły kolego.
OdpowiedzUsuńNo no Kacperku, chcę więcej i to jak najszybciej. < 3
OdpowiedzUsuń